Dekoracja domu

Boazeria nie musi być kiczowata

Kategoria: Dekoracja domu

Pamiętacie boazerię – nieodłączny element wykończenia ścian jeszcze sprzed 20 lat? Z czym Wam się kojarzy? Wielu z pewnością z PRL-em, gdyż w ten sposób „zdobiono” współczesne tamtym czasom mieszkania prywatne, ale też instytucje. Do dziś można spotkać „entuzjastów”, którzy właśnie w ten sposób wykańczają wnętrza. Jakie popełniają błędy? Kładą deski jak leci, niejednokrotnie zapełniają całą przestrzeń pomieszczenia i sprawia to wrażenie, jakbyśmy przebywali, nie oszukujmy się, w trumnie. Wnętrza takie nie stanowią ozdoby, a stają się klaustrofobicznymi miejscami, w których nie da się odpocząć, czy choćby zebrać myśli. Kiedy już delikwenci zorientują się, że taki boazeriowy salon nie podoba się ani gościom, ani domownikom, następuje proces usuwania desek, który po pierwsze niszczy ściany, po drugie jest czasochłonny, a po trzecie tracimy przy tym niemałe pieniądze.

A wszystko można zrobić inaczej, co w tym wypadku znaczy lepiej. Jak? Dobrze będzie wyglądało położenie desek na jednej ze ścian lub tylko do połowy jednej z nich. Drewniane kompozycje świetnie współgrają z kominkiem. Boazeria nada się również do łazienki - w niej ładnie będzie wyglądało dość jednolite drewno, przy zachowaniu zasady umiaru.

Nie ma nic lepszego, niż wnętrze pachnące drewnem. Podczas pracy, czy odpoczynku można się poczuć, jak w środku lasu. Boazeria to niezbyt duży wydatek, a przy zachowaniu odpowiednich zasad sprawi, że nasze wnętrze zyska na oryginalności, a nie będzie w nim ani grama kiczu. Niech będzie dodatkiem, a nie elementem, który góruje nad resztą – to jedyna, sprawdzona i naszym zdaniem najlepsza recepta na udaną aranżację z użyciem tego materiału.

Copyright 2011. Free joomla templates |